poniedziałek, 15 lipca 2013

Zciorani na własne (po)żądanie

13/14 lipca 2013 - Beskid Mały
Rzyki Praciaki - )( Na Przykrej - Dol. Kocierzanki - Gibasy - Dol. Kocierzanki - Potrójna - Jawornica - Targanice
Sobota 14:00 - wychodzę z kołchozu i pakuję się do busa, którym do Andrychowa podąża Mirek.

Szybkie zakupy, szybki browar, szybkie pakowanie i kilka minut po 15 czekamy na busa na Praciaki.

Leje...

Pod wyciągiem leje jak przed wojną. Postanawiamy przeczekać. Trochę przestaje. Wychodzimy. I zaczyna się bal. Leje jak podczas powodzi w '97. I tak aż do Stacha. Dochodzimy przemoczeni w trzy dupy, na szczęście Stachu hajcuje aż miło. Na miejscu oczekują już na nas Aganiok i Memezio.

Z ogniska nici, więc na stole lądują kabanosy, wędzony ser i popychacze. Następnie wiadomo - bajkowe stany świadomości.

Rano w niedzielę bieg po mokrej trawie do sławojki, widok na Królową i śniadanie mistrzów. Pakowanie idzie okrutnie topornie i chcąc nie chcąc uderzamy w teren dopiero po 10. Z zaplanowanej trasy robi się zwykły przegląd chatek w BM. Aby coś uratować z ciorania schodzimy przez Jawornicę do Targanic.

I to by było na tyle.

Tym razem nic nie kłamałem, a resztę można obejrzeć w galerii. Enjoy...